Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świętowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świętowanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 stycznia 2022

Akcja wychowawcza - sposób na zajęcia z wychowankami cz.1

Nie masz pomysłu na wychowawczą? Nie wiesz, co na niej robić? Oddaj władzę w ręce uczniów :)

W tym roku szkolnym zaproponowałam moim wychowankom obchodzenie świąt nietypowych. Dobrali się w pary i jedną trójkę, wybrali miesiąc oraz święto. Ich zadaniem jest przygotowanie różnych aktywności z wybranej okazji. Obchodziliśmy, np. Dzień Uśmiechu, Wynalazcy i Herbaty. Przed nami m.in. Dzień Dinozaura, Kosmosu i Kultury Fizycznej.


Gdybyście chcieli tak zorganizować sobie godziny wychowawcze, kalendarz świąt nietypowych możecie znaleźć pod adresem: https://www.kalbi.pl/kalendarz-swiat-nietypowych-2022

piątek, 4 grudnia 2020

Akcja wychowawcza - wirtualne spotkanie świąteczne

Tradycją mojej wychowawczej klasy jest celebrowanie świąt Bożego Narodzenia. Już pod koniec listopada padały od wychowanków pytania, co w tym roku będziemy robić, oczekiwali ode mnie pomysłów. Od razu odbiłam piłeczkę i zapytałam, jak oni widzą takie świąteczne spotkanie. Młodzież miała przeróżne propozycje - od tego, by zrobić klasową wigilię, gdy wrócimy (nieważne, że będzie np. maj - chodzi o prezenty - uzasadnienie chłopca) po wysłanie sobie prezentów pocztą/kurierem. Łamałam sobie głowę, jak w tym roku to wszystko zorganizować, by uzyskać choć namiastkę świątecznej atmosfery. Przejrzałam różne apki, grupyfacebook'owe i oto co planuję. PRZYGOTOWANIA✨ Wielu nauczycieli wykonało dla swoich uczniów kalendarz adwentowy w Genial.ly, w którym codziennie od 1 grudnia odblokowuje się jedno okienko i pokazuje zawartość. Co? Ilu nauczycieli, tyle pomysłów, np. Nieprzecietna polonistka - Ala Podstolec, proponuje wiersz na każdy dzień o tematyce świątecznej (Polonistyczny kalendarz adwentowy), a Beata Chodacka przygotowała zbiór zadań na każdy dzień (Zadania) Ja skorzystałam z kalendarza,w którym Małgosia Solarska czyta książkę "Tajemnica świąt". Głos Gosi jest kojący, ciepły, w sam raz na świateczne oczekiwania na Boże Narodzenie (Kalendarz adwentowy z książką) Od siebie dorzuciłam młodzieży krótki harmonogram przygotowań do Świąt.
PREZENTY🎁 Będą :) Choć nie materialne. Zaproponowałam wychowankom,by wykonali kartkę z życzeniami dla wylosowanego kolegi/koleżanki z klasy. Do losowania użyłam koła fortuny. Kartka może być wykonana w dowolnym programie (np. Paint, Canva) lub ręcznie. Oprócz życzeń ma się na niej znaleźć informacja, co najbardziej chcieliby podarować osobie, do której kierują kartkę, co uznają, że bardzo by jej się przydało. Poprosiłam, by bardzo głęboko się nad tym zastanowili, bo prezent nie zawsze musi mieć materialny charakter. Kartki przyczepiają na wirtualnej tablicy (padlet). W każdej chwili będą mogli zajrzeć do swoich życzeń. TEN DZIEŃ, czyli klasowa "wigilia".🎅 📌Przebieramy się! Używamy gadżetów światecznych - każdy ma mieć na sobie świąteczny akcent. Może to byc opaska z uszami renifera czy czapka Mikołaja albo sweter z bałwanem - pozostawiam to wyobraźni wychowanków. A może ktoś ubierze się w ozdoby choinkowe? Kto wie... 📌Szykujemy coś do jedzenia i picia, co kojarzy się ze świętami. Wspólnie ucztujemy przed ekranem. Uczniowie będą mówić, co mają i dlaczego akurat to przynieśli. 📌Lekcje zaczniemy od odpowiedzi na pytanie, co jest ważne w święta - skorzystam z answerdgarden, by pokazała nam się chmura wyrazowa. Potem obejrzymy jedną z najpiękniejszych reklam świątecznych TAKĄ , która mam nadzieje, wywoła refleksję nad tym, co naprawdę jest ważne w święta. 📌Odczytamy kartki świąteczne. 📌Przy dźwiękach kolędy ubierzemy wirtualną choinkę - można zrobić prezentację w Genial.ly, ja zrobiłam TAKĄ (inspirowaną pracą Sylwii Pietrzak), lub skorzystać z apki Quiver - tam do pobrania choinka do pomalowania (każde dziecko może zrobić swoją), a potem "ożywienia" w aplikacji (niestety płatna - 6,06 zł za miesiąc). 📌Zagramy w quizz "Jaka to kolęda?" - dzieci rozpoznają po fragmencie melodii lub kawałku tekstu albo rozwiążą rebus. Zabawa murowana :) POZA TYM 📌Znalazłam w odmętach internetu stronę z możliwością otrzymania wideo lub listu od św. Mikołaja Niestety płatne (zawsze można poprosić klasową Radę Rodziców o sponsoring), ale może dla swojego prywantnego szkraba weźmiecie :) Można stamtąd pobrać za darmo tapetę, kolorowankę, darmowy list do Mikołaja czy kalendarz adwentowy -polecam szczególnie koleżankom przedszkolankom i nauczycielkom z 1-3. 📌A może udacie się do św. Mikołaja razem z Sabiną Piłat z kanału YT "Nauka w plecaku"? Z filmu dowiecie się: kim jest św. Mikołaj, gdzie mieszka, czy pracuje i co jada. Film obejrzycie pod LINKIEM. 📌Ciekawym prezentem dla uczniów może być internetowy escape room. (propozycja Marysi Mieloch TU) Tworzenie ich jest bardzo czasochłonne, ale satysfakcjonujące. Właśnie nad takim myślę. Czy się wyrobię??? 📌Kolejny pomysł - zamiast świątecznej kartki zrób film. Warto wykorzystać do tego stronę www.biteable.com . Albo składający życzenia awatar www.voki.com WESOŁYCH ŚWIĄT! - Wasza Polonistka w akcji

środa, 31 lipca 2019

Akcja inspiracja - gra terenowa z okazji Niepodległości

Kilka lat temu szukałam na jednej z facebookowych grup nauczycielskich niebanalnego scenariusza apelu dla uczczenie wydarzeń katyńskich. Wtedy jedna z rozmówczyń zakwestionowała przygotowywanie uroczystości rocznicowych w taki sposób. Pamiętam moje zaskoczenie i pytanie niezbyt grzecznie sformułowane - "No to co w takim razie?". Padło wiele propozycji i chociaż wtedy nie skorzystałam z żadnej (uroczystość odbywała się w kościele, brali udział nie tylko uczniowie, ale i przedstawiciele władz, wszyscy elegancko ubrani itp.), to w mojej głowie trybiki zaczęły pracować. Postanowiłam, że w przyszłości będzie inaczej. No i było. W roku szkolnym 2018/2019 powstała gra terenowa z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
W zamyśle terenem gry miało być miasto, jednak ze względu na to, że byłam w pracy nowa i nie wiedziałam, na ile osób mogę liczyć, i w jakim stopniu, oraz że listopad nie rozpieszcza pogodą, ograniczyłam teren do szkoły. Jak się okazało bardzo dobrze, bo w dniu gry było tak zimno i deszczowo, że konieczne było wprowadzenie zmiany lokalizacji dwóch punktów z zewnątrz szkoły. Wszystkie zadania przygotowałam samodzielnie, pomogła mi wymyślać druga historyczka w szkole. O pomoc w realizacji gry poprosiłam kilkoro uczniów z klasy ósmej (notabene z klasy z łatką "Najgorsza w szkole",i chyba wiele osób zaskoczył fakt, że uczynili to chętnie), troje nauczycieli (dziękuję, że zostali po godzinach) i nieocenionego w podbramkowych sytuacjach własnego męża. Wyżej wymienione osoby ustawiłam w różnych miejscach szkoły (budynek składa się z 4 skrzydeł, więc jest gdzie biegać).
Kilka dni wcześniej przed salą powiesiłam okolicznościową gazetkę. Zawierała ona odpowiedzi na jedną z konkurencji, ale o tym dowiadywali się podczas zabawy. Poza tym ograniczyłam liczbę osób przystępujących do gry. Mogło się do mnie zgłosić 10 pięcioosobowych grup w myśl zasady: "Kto pierwszy, ten lepszy". Każda grupa musiała wymyślić sobie nazwę.
W dniu 9 listopada spotkaliśmy się na głównym korytarzu.Przedstawiłam reguły zabawy np. jeśli traficie na miejsce, w którym jest już grupa, musicie poczekać lub udać się w inne miejsce, rozdałam karty zaliczeniowe i wypuszczałam kolejne drużyny co pięć minut. Dlaczego zróżnicowanie w czasie? Bo miałam grupy od 4 klasy do 8, a wiadomo że czwartoklasista nie będzie miał takiej wiedzy i umiejętności co starszy kolega, więc można powiedzieć, że dałam im fory :) W każdym punkcie kontaktowym należało wykonać zadanie, a osoba pilnująca przyznawała punkty oraz zapisywała uwagi o grupie - za kłótnie, niecenzuralne słownictwo były odejmowane punkty. Liczyły się punkty i czas wykonania zadania. Gra trwała dopóki wszystkie grupy nie ukończyły wszystkich zadań. Tak naprawdę punktacja nie miała większego znaczenia,bo wszystkie grupy otrzymały nagrodę w postaci paczki cukierków (fundowała Rada Rodziców), ale dodatkowo mobilizowała uczestników zabawy. Zajęcie 1., 2. czy 3. miejsca miało już tylko być satysfakcją.
A jakie zadania postawiłam przed uczestnikami? Oto one:
1. Ułożenie z puzzli symbolu narodowego i odpowiedzenie na pytanie, z jaka legendą należy kojarzyć jego powstanie. (chodziło o godło i legendę o Czechu, Lechu i Rusie)
2. Ułożenie z klocków (początkowa wersja - miało być na podwórku z dostępnych materiałów typu kamienie, patyki, szyszki itp.) konturu Polski.
3. Dopasowanie imion i nazwisk postaci do ich wizerunków oraz odpowiedzenie na pytanie, jak nazywał się koń Piłsudskiego. (Tu przydała się gazetka okolicznościowa)
4. Utworzenie z własnych ciał pomnika symbolizującego hasło WOLNOŚĆ. Zrobienie zdjęcia.
5. Rzut ringiem do środka szarfy. Każdy z członków mógł rzucić tylko dwa razy. Za każdy celny rzut O,5 punkta.
6. Rozwiązanie rebusów - można pobrać STĄD.
7. Sztafeta - z jednego miejsca na drugie (u nas długość korytarza) po jednej osobie na przemian należało przenieść po jednej literze, a następnie z tej rozsypanki utworzyć napis (hasło: niepodległość)
8. Musztra - kolega od edukacji dla bezpieczeństwa przeprowadzał, musieli wykonać komendy -baczność, spocznij, w prawo zwrot, w lewo zwrot, równy marsz.
9. Ułożenie trymina, na którym znajdowały się informacje historyczne, które trzeba było połączyć. Z mniejszych trójkątów wychodził duży trójkąt, na którego krawędziach był napis "Dla niepodległej" (trymino dostałam od koleżanki, nie pamiętała czyje, jeśli zgłosi się do mnie autor, chętnie podpiszę). POBIERZ
Jak widzicie,zadania nie były zbyt trudne.Oprócz zadań związanych z historią, znalazły się artystyczne i sprawnościowe. Nie bylo nudy. Nagrodą dla mnie były słowa uczniów, że było świetnie i dopytywania o kolejną taką grę. Tym, którzy się wahają, mówię: WARTO!

czwartek, 5 października 2017

Akcja inspiracja - Dzień Głośnego Czytania

Ponad rok temu dowiedziałam się, że takie święto jest i przypada na 29 września. A że akcji popularyzowania czytelnictwa nigdy dość, to postanowiłam jakoś go uczcić.
W zeszłym roku akcja była przygotowywana w pośpiechu, ale  było czytanie starszym przez młodszych, a potem quiz z wysłuchanej treści ze słodką niespodzianką, rozdawanie zakładek do książek od Mamarak, które wydrukowałam i własnoręcznie wycięłam dla swoich gimnazjalistów. Poprosiłam uczniów, by zapisali, gdzie zamieszka ich zakładka (pomysł nie mój - ściągnęłam od Asi Krzemińskiej, blog "Zakręcony belfer"). Odpowiedzi bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, niektóre były bardzo literackie. Moim autorskim pomysłem była za to akcja czegoś na kształt flash moba - w wyznaczonym miejscu o wyznaczonej porze od klasy 4 sp do 3 gimnazjum poprzez nauczycieli czytaliśmy głośno, każdy w swoim tempie fragment "Pana Wołodyjowskiego". Akcję rozpoczynał i kończył gwizdek.
W tym roku miałam więcej czasu na przemyślenia. Ponieważ koleżanki prowadzące młodsze klasy nie były zadowolone ani z jakości czytania (czytali ochotnicy), ani z wyboru tekstów (za trudne) w poprzednim roku, postanowiłam pójść w klasykę i wybrałam baśnie. Poprosiłam moje trzy mistrzynie pięknego czytania, by przebrały się za baśniowe postacie, których historie będą czytać. I tak maluchy odwiedził Kopciuszek ( trzeba było słyszeć te "achy"  i "ochy"!), Czerwony Kapturek i Małgosia. Wychowawcom klas starszych rozdałam fragmenty pewnego utworu, by poćwiczyli na zajęciach wspólne czytanie tego tekstu. Co to za utwór, czyj i całości mieli wysłuchać podczas spotkania na korytarzu szkolnym. Uczniowie stali klasami, a ja jak dyrygent wskazywałam, która klasa ma teraz czytać. Wyszło lepiej niż myślałam,że będzie. Klasy 1-3 przysłuchiwały się uważnie i wskazały najlepiej czytający głośno zespół. Zwyciężyli czwartoklasiści. Zamiast pracy z podręcznikiem na polskim opowiadaliśmy, pokazywaliśmy i czytaliśmy swoje ulubione lektury. Zawiesiłam też gazetkę o zaletach czytania książek.
 Jeśli choć jedna więcej osoba zacznie czytać dla przyjemności, warto było przeprowadzić tę akcję.